Listy pisane myślą
Po wyprawie do Egiptu zastanawiacie się pewnie co dalej...
Oczywiście ciąg dalszy nastąpił i to bardzo interesujący. O wszystkim opowiem niedługo, na razie jednak pracuję pilnie jako „Mikołaj” rozsyłając po świecie Merkaby do oczekujących na nie przebudzonych dusz. Dusz oczekujących jest dużo więc „Mikołaj” ledwo zdąża. Proszę o jeszcze trochę cierpliwości.
Tymczasem ślę Wam listy pisane myślą. Na listy pisane przez komputer coraz mniej czasu... Na dodatek ma dusza całym sercem wzdraga się przed przetwarzaniem myśli przez maszynę. Wysyłam więc do Was listy myślą. Do wielu z Was – wspaniałych istot, które mam w pamięci. Zazwyczaj są to listy miłości. Mam nadzieję że odbieracie. Łączmy się poza fizycznymi instrumentami. To już jest ten czas...

Kocham Was!
Do zobaczenia niedługo, w tym i w innych wymiarach!



